czwartek, 18 października 2012

Post scriptum...

Tęskno mi [...]

Dawno-niedawno... ciężko stwierdzić.
Przyjemnie jest się pośmiać w miłym towarzystwie. Upiec razem sernik, abo cokolwiek innego.
Ważne, żeby bawić się życiem jakiekolwiek ono by nie było. Po prostu przywyknąć do tego, że lubi dzielić, aby  móc się cieszyć wspólnymi chwilami!



Tym razem nie podam Wam dokładnego przepisu :) 
i życzę dobrej zabawy !





No dobra... podam tylko proporcje składników, a dalej bawcie się sami ;)
(tzn. w dobrym towarzystwie tylko, że beze mnie )


Powinniście wykorzystać:

- 5 jajek,
-szklankę cukru,
-szczyptę soli,
-500g mascarpone,
-skórkę pomarańczy,
-2 łyżki mąki pszennej,
-garść albo dwie orzeszków piniowych,
-kilka kostek gorzkiej czekolady,


Oczywiście są to tylko moje sugestie :) Gorąco zachęcam do oddania się własnej inwencji twórczej...







Piec w zależności od grubości warstwy ciasta w blaszce : 40-60 min w temperaturze 170'C.
Następnie schłodzić w lodówce przez co najmniej kilka godzin...


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza